Wysyłasz wycenę i... cisza. Dzwonić? Nie dzwonić? Może klient jeszcze nie otworzył? A może otworzył i porównuje z konkurencją? Bez trackingu strzelasz w ciemno.
Co daje tracking otwarć?
Wiesz dokładnie kiedy klient otworzył Twoją wycenę. Otworzył 5 minut temu? Zadzwoń teraz — ma ją jeszcze przed oczami. Otworzył 3 razy w ciągu tygodnia? Jest zainteresowany ale się waha — czas na follow-up.
Kiedy dzwonić?
- Otworzył raz, tego samego dnia — poczekaj dzień, potem napisz "Cześć, widziałem że dotarła wycena. Masz pytania?"
- Otworzył kilka razy — dzwoń od razu. Klient porównuje oferty i Twoja jest w grze.
- Nie otworzył po 3 dniach — wyślij przypomnienie. Może wpadła do spamu.
- Otworzył i zaakceptował — zadzwoń i ustal szczegóły. Nie czekaj.
Jak to zmienia wyniki?
Firmy które śledzą otwarcia i robią follow-up w odpowiednim momencie zamykają 30-40% więcej zleceń. To nie magia — to informacja w odpowiednim czasie. Wiesz kiedy klient jest "gorący" i reagujesz.
Czego nie robić
Nie dzwoń w ciągu 5 minut od otwarcia — to creepy. Nie mów klientowi "widziałem że otworzył Pan wycenę" — po prostu zadzwoń naturalnie "chciałem zapytać czy dotarła wycena i czy masz pytania".